Facebook

Istota i wykup polisolokat

Istota i wykup polisolokat
25.05.2016

Pojęcie polisolokaty

W ciągu ostatnich kilku lat sporą popularnością cieszą się tzw. polisolokaty. Ten dualny twór jest, jak można wywnioskować już z samej nazwy, hybrydą klasycznej lokaty bankowej i polisy na życie i dożycie. Stanowi ona bowiem połączenie tradycyjnego ubezpieczenia z lokatą oszczędnościową. W rzeczywistości jednak można stwierdzić, iż polisolokata jest ubezpieczeniem na życie i dożycie z elementami klasycznej lokaty. Polisolokata w istocie nie jest zatem klasycznym produktem bankowym.

Jeśli zadamy sobie pytanie, skąd mogła wziąć się duża popularność polisolokat, to należy zwrócić uwagę, iż do niedawna ta forma była zwolniona od zryczałtowanego, 19-procentowego podatku od dochodów kapitałowych, zwanego potocznie „podatkiem Belki”. Należy jednak zwrócić uwagę, iż od 1 stycznia 2015 r. tego typu przedsięwzięcia podlegają już podatkowi, co nie dotyczy jedynie klientów, którzy podpisali umowę do 31 grudnia 2014 r., ale tylko wówczas gdy nie zmieniają warunków lub nie przedłużają tych umów.

Jeśli chodzi o różnice pomiędzy pojęciem polisolokaty a klasyczną lokatą bankową to należy zwrócić uwagę na podstawową różnicę konstrukcyjną, która sprowadza się do tego, iż lokata bankowa jest standardowym produktem depozytowym w banku, zaś polisolokata to nic innego jak ubezpieczenie na życie i dożycie, które może jednakże pozwolić na wypłatę zysków z premii z tytułu ubezpieczenia. Podczas gdy drugą stroną naszej umowy o lokatę bankową jest oczywiście bank, to w przypadku polisolokaty jest on niejako jedynie pośrednikiem pomiędzy klientem a towarzystwem ubezpieczeń. Polisolokaty są z reguły korzystniej oprocentowane i mają dłuższy czas trwania, aniżeli lokaty tradycyjne. Co również istotne, w przypadku lokat i polisolokat gwarantem naszych oszczędności są różne instytucje. Nasze środki w przypadku lokat bankowych zabezpiecza do 100 % Bankowy Fundusz Gwarancyjny w kwocie do 100 tys. euro w przypadku ogłoszenia upadłości banku. W przypadku polisolokat ta materia przedstawia się nieco inaczej, bowiem gwarantem środków jest nie BFG, lecz Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który zabezpiecza środki do 50% ( do kwoty 30 tys. euro). Na marginesie można dodać, iż o ile w przypadku lokat tradycyjnych nie ma w praktyce ograniczeń podmiotowych, to w przypadku polisolokaty mogą występować np. ograniczenia wiekowe klienta.

Wykup polisolokaty

Warto zająć się kwestią tzw. wykupu polisolokaty i skorelowanego z nim pojęcia opłaty likwidacyjnej.

Wartością wykupu jest część środków finansowych wpłaconych w formie składek, które są wypłacane w przypadku rezygnacji z ubezpieczenia przed terminem zakończenia umowy.

Wykup polisolokaty może mieć charakter całkowity lub częściowy. Obliczanie wartości wykupu odbywa się zgodnie z warunkami określonymi w umowie. W razie wątpliwości dobrze sięgnąć do ogólnych warunków umowy, w których znajdują się szczegółowe uregulowania dotyczące wykupu polisolokaty.

Wykupem polisolokaty jest zatem liczba jednostek uczestnictwa zgromadzonych na rachunku ubezpieczonego, pomnożona przez ich aktualną wartość. Należy jednak liczyć się z faktem, iż od tak ustalonej wartości odjęte zostaną środki z tytułu tzw. opłaty likwidacyjnej, pobieranej przez towarzystwo ubezpieczeń.

Kwestia opłat likwidacyjnych jako swoistych kar umownych naliczanych przez towarzystwa ubezpieczeń jest szczególnie istotna dla klientów. Analizując ogólne warunki umów dostępnych w szerokim wachlarzu na rynku stwierdzić można, iż chęć rezygnacji z polisolokaty nawet po upływie kilku lat oznacza utratę co najmniej połowy (a często 80-90%) zgromadzonych środków. Aby nie stracić majątku na wykupie swej polisolokaty klient może ją wypowiedzieć dopiero po upływie kilkunastu lat. Jest to sytuacja w zupełności niekorzystna dla klienta i może prowadzić do utraty przez niego znacznych wartości finansowych.

Jako że klienci niekiedy nie mają dostatecznych warunków do zapoznania się z OWU, powyższa sytuacja może prowadzić do podważenia postanowień stworzonych przez towarzystwa ubezpieczeniowe i uznania ich za tzw. klauzule abuzywne, których definicja i przykładowy wykaz znajduje się w przepisach kodeksu cywilnego (art. 3851 kc, art. 3853kc). Za uznanie bardzo rygorystycznych warunków umowy za klauzule abuzywne może przemawiać nawet brak rzeczywistego wpływu klienta na postanowienia umowy (umowa adhezyjna). Jako przykładowy można podać wyrok Sądu Rejonowego w Warszawie z 12 września 2014 r.( sygn. akt: II C 3428/13), który stwierdził, iż nawet podpis klienta pod ogólnymi warunkami umowy nie świadczy o tym, iż zostały one z nim ustalone indywidualnie. Wobec powyższego mogą być one w dalszym toku uznane za klauzule abuzywne. Co do np. kształtowania praw i obowiązków w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszającego interesy klienta, wskazać można na wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 7 kwietnia 2014 r. (sygn. akt: XXV C 1699/12), który sprowadza się do konstatacji, iż kilkudziesięcioprocentowe opłaty za wykup, dochodzące do niemal całości funduszy zgromadzonych przez klienta, są z reguły nieusprawiedliwione i jako takie uznać je można za sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Badając holistycznie problem zawyżonych opłat likwidacyjnych, zasygnalizować na koniec należy, iż niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe po negocjacjach z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów pod koniec 2015 r. postanowiły obniżyć stawki opłat likwidacyjnych w ogólnie pojętych ubezpieczeniach inwestycyjnych. Tak uczyniła np. Ergo Hestia, Uniqa i Warta. Kolejne kilkanaście towarzystw dołączyły do tej grupy na początku 2016 roku.

Autor jest Aplikantem Radcowskim w Gorący i Partnerzy Kancelaria Radców Prawnych

Adam Wołkowicz
+48 12 200 22 99